środa, 19 marca 2014

Malarstwo „inspirowane pięknem” Sławomira Szeleszkiewicza

W Gminnej Bibliotece Publicznej w Krzeszycach od 08.marca 2014 r. prezentowana jest wystawa malarstwa Sławomira Szeleszkiewicza "inspirowane pięknem"
O autorze prac - Z.Siwek :
Wydaje się, że potrzeba nieustannej wypowiedzi rysunkowej czy malarskiej dla Sławomira Szeleszkiewicza stanowić może również szczególną formę introspekcji jako możliwości sposobu docierania do samego siebie. Posługiwanie się przez niego podstawową triadą starogrecką dobra, prawdy i piękna w wyborze i kształtowaniu form malarskich stanowi próbę, może często nieuświadamianą, uchwycenia gruntu porządkującego rzeczywistość. Przywiązanie do wartości szeroko pojętego piękna przekłada się na wybór podejmowanych przez niego tematów malarskich, a także sposobu ich realizowania. W jego pracach przeważają portrety ornamentowe, martwe natury, czy pejzaże. Choć są to tematy powszechnie znane, to jednak w obrazach Sławomira Szeleszkiewicza wyrażane są szczególną czystością kolorystyczną, porządkiem kompozycyjnym czy specyficzną świetlistością. Tendencja podkreślania i odwoływania się do kryteriów jednoznacznych i czytelnych przenika jego obrazy, nadając im spójnego wyrazu i specyficznego charakteru.

Wystawa będzie czynna do 08 maja 2014 r., codziennie w godzinach pracy biblioteki 10:00-18:00.
Zapraszamy
GMINNA BIBLIOTEKA PUBLICZNA KRZESZYCE







czwartek, 13 marca 2014

Spotkanie Krzeszyckiego Dyskusyjnego Klubu Książki 
Edward Pasewicz - „Śmierć w Darkroomie”


Dyskusyjny Klub Książki w Krzeszycach, spotyka się co miesiąc, aby podyskutować o książce,
 nasze spotkanie odbyło się 27 lutego, a tematem rozmów była książka 
Edwarda Pasewicza- "Śmierć w Darkroomie".

Oto relacja jednej z klubowiczek na temat książki:
„Książka Edwarda Pasewicz, pt. „Śmierć w Darkroomie” przybliża nam sposób życia gejów.
Do Poznania przyjeżdża policjant. Który jest bratem zmarłego Igora, chce on poznać przyczyny śmierci. Zatrzymuje się w mieszkaniu rodziców, którzy właśnie mieszkają nad klubem dla gejów. Rodzice nie akceptowali zainteresowań syna. Znany w środowisku notariusz oraz szef policji którego syn Mikołaj był związany z Igorem ukręcają bieg sprawie uznając, że śmierć nastąpiła z powodu apopleksji.
W klubie dla gejów „Zielony” poznaje wielu tam młodych ludzie, próbuje się dowiedzieć o przebiegu wypadków. Spotyka tam z Krakowa Eminencję, który również przyjechał w obce dla siebie środowisko, aby napawać swój wzrok młodymi chłopcami. Na urodzinach jednego z chłopców wśród gości znajduje się Mikołaj, który jest pogrążony w rozpaczy po stracie przyjaciela, próbuje się też dowiedzieć o prawdziwą przyczynę śmierci. Okazuje się, że eminencja przepychając się wśród manifestantów widział jak ktoś okładał chłopaka laską przed klubem.
Dla wszystkich stało się jasne, kto kryje się za śmiercią Igora.
Rodzina głęboko wychowana w wierze katolickiej nie mogła zaakceptować zainteresowań syna, który przynosił tylko wstyd i hańbę rodzinie.”


Majkut Julia
Na następne spotkanie zapraszamy za miesiąc.

Dyskusyjny Klub Książki w Kołczynie

Tematem dyskusji podczas spotkania, które odbyło się 07.03.2014 r. była powieść Majgull Axelsson „ Dom Augusty”.
A tak przedstawiła swoje odczucia, po przeczytanej książce pani Krystyna:
„ Dom Augusty”- książkę szwedzkiej pisarki Majgull Axelsson przeczytałam z mieszanymi uczuciami. Autorka pisze o kobietach (głównie). Ja też wyrosłam w otoczeniu kobiet, które urodziły się w tym samym czasie co bohaterki Axelsson- moje babcie, matka, ciotka, ja sama i moje córki. Czytając mimo woli porównywałam ich i nasze życie. Czym się różniło? Czego dotyczyło? Co było najważniejsze w ich i naszym życiu? Bo powieść „Dom Augusty” jest o życiu. O życiu w Szwecji na początku XX w. w małym górniczo-hutniczym miasteczku. Nie traktuje jednak o życiu mieszkańców, ani o problemach, skupia się na głównej postaci, Auguście, jej rodzinie, mężu, dzieciach (córce Oldze) ich wzajemnych relacjach, uczuciach. A ich uczucia są skomplikowane. Większość bohaterek ma tajemnice, które ukrywa, o których nie tylko dom- szepce o nich wspomnieniami, nie daje odpocząć nocą, przywołuje rozterki i wątpliwości. Kobiety są przez swoje tajemnice smutne, nastawione dożycia biernie i pesymistycznie. „Miłość zdarza się im rzadko i trwa bardzo krótko, nikt o nią nie walczy, nikt się dla niej nie poświęcax1.
Majgull Axelsson opowiada o kontaktach seksualnych, a nie o miłości. Z powodu braku wzajemnej miłości w relacjach rodzice- dzieci (córki) powstają tragedie. Olga, Karina, Alicja, Andżelika wszystkie te kobiety ( dziewczyny) dokonują w młodości złego wyboru. Nie miały dobrego wzoru i powielają błędy swoich poprzedniczek. A wystarczyłoby niewiele „… podniósł rękę i szybko pogłaskał Augustę po policzku, aż z zaskoczenia zamknęła oczy. Kiedy je znów otworzyła świat był naprawiony. Nie było brzydko i niebezpiecznie. Nawet ona sama… x 2. Muszę stwierdzić, że powieść Majgull Axelsson „Dom Augusty” nie zachęciła mnie do przeczytania podobnych lektur. Jest jednak potrzebna, może uzmysłowi niektórym, zwłaszcza młodym czytelniczkom, spieszącym ku seksualności i szybkim związkom, że z tego pośpiechu i nie przygotowania wynikają same zagrożenia i kłopoty. Człowiek pozbawiony uczuć lub je maskujący, zabija siebie samego. Samotność i odrzucenie prowadzi do pytania- jak i po co mam żyć? I znaleźć ostateczną odpowiedź, która wybrała Andżelika. Każda z nas chciałaby mieć w życiu szczęście i niektóre mają. Mają kochające rodziny- babcie , matki, ciotki, córki, wnuczki, osoby, u których zawsze lub prawie zawsze mogą znaleźć bezpieczeństwo, współczucie, radę i przyjaźń.
I niech tak zostanie.
Krystyna Ścigała
Przypisy:
X1- Iwona Książek. Recenzja książki- internet, Majgull Axelsson „ Dom Augusty”
X2- Majgull, Axelsson „ Dom Augusty” Wyd. W.A.B. W-wa, 2008 s.252.









środa, 12 marca 2014


Czytanie książek wyzwala w czytelniku wiele pozytywnych emocji.
Dyskusyjny Klub Książki jest właśnie takim miejscem w Bibliotece w Muszkowie (Filia Gminnej Biblioteki Publicznej w Krzeszycach) 06.03.2014r. odbyło się kolejne spotkanie klubowiczek.
Dyskusje były prowadzone wokół książki Sylwii Chutnik pt. ,,Cwaniary”

Tak, swoją recenzje na temat książki przedstawiła jedna z klubowiczek:
Powieść kontrowersyjna, budząca wiele emocji, przerażająca i przyciągająca. Powieść bulwersująca, odzierająca mity spokojnego, bezpiecznego życia. Przeraża bezsilność choroby. Przeraża samodzielnie wymierzana straszna ” sprawiedliwość”, która nią nie jest. Sędziów, stawia na równi z ofiarami.
Opisane cztery kobiety: Halina, Celina, Stefania i Bronka. Kobiety wiodą dwie egzystencje, jedna zawodowa, zrozumiała, naturalna i druga bandycka, odstręczająca i dziwna. Halina młoda wdowa budząca współczucie w pierwszym rozdziale w następnym zaskakuje brutalnością i zachowaniem nieprzystającym do kobiety w ciąży. Jej mężczyzna, który ginie w wyniku wendety nie tylko jest ofiarą ale prędzej napastnikiem. Stefania, ofiara przemocy, której nie przerywa i planuje z premedytacją zemstę. Zrozumiała byłaby emocjonalna, gwałtowna reakcja w samoobronie i przyłożenie oprawcy, tym co jest pod ręką. Stefania jednak nic nie robi, poddaje się, nie działa sama. Bronka, wykształcona, pracująca w kancelarii prawniczej, po godzinach zamyka kodeksy i wymierza kary po swojemu, nożem, do skutku często śmiertelnego! Celina, podobnie jak koleżanki w dzień radosna ekspedientka, w nocy przeistacza się niby wampir w kreskówce...
Zadając sobie pytanie, czego można nauczyć się tej książki? Czy można się czegoś nauczyć?
Chyba tylko, kim nie być...A nocą lepiej iść przez ciemny las niż centrum miasta.
Dorota Nazwalska


Spotkanie DKK miało charakter bardziej uroczysty, ponieważ odbyło się oficjalne wprowadzenie bibliotekarki Eweliny Niemczyn z udziałem Jolanty Solińskiej –Kier. Gminnej Biblioteki w Krzeszycach oraz Janem Galońskim -Przewodniczącym Rady.
Były tulipany, tort i życzenia dla Pań.

Następne spotkanie odbędzie się 10.04.2014r. Tematem będzie lektura Joanny Chmielewskiej pt. ,,Poduszka w różowe słonie”