poniedziałek, 19 lutego 2024

Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Kołczynie.

 

15.02.2024

Czwartkowe popołudnie Dyskusyjnego Klubu Książki w kołczyńskiej bibliotece.

 

          Rozmowy toczyły się wokół książki Elizabeth Strout pt.         

„ Mam na imię Lucy”.

O autorce:

Elizabeth Strout (ur. 6 stycznia 1956 w Portland) – amerykańska pisarka. Bardzo długo nie udawało jej się osiągnąć sukcesu. Wydawcy odrzucali wysyłane jej materiały, często bez żadnych słów zachęty, autorka jednak pisała dalej. Jej pierwsza powieść, Amy i Isabelle, ukazała się w 1998 roku, a więc kiedy Strout miała 42 lata. Książka była nominowana do Orange Prize (obecnie Women’s Prize for Fiction), znalazła się też w finale PEN/Faulkner Award. Jej trzecia książka, zbiór 13 opowiadań zbudowanych wokół postaci nauczycielki Olive Kitteridge przyniosła jej w 2009 roku Nagrodę Pulitzera w dziedzinie beletrystyki.


"Mam na imię Lucy" to historia o złożonych relacjach między dziećmi i rodzicami. Łatwo jest opisywać historie skrajne – o wielkiej, bezinteresownej miłości rodzicielskiej lub wręcz przeciwnie, o patologicznych rodzicach zaniedbujących swoje dzieci. W prozie Strout nic nie jest czarno-białe, a relacje między ludźmi potrafią być naprawdę złożone.

Tytułowa bohaterka wychowała się w rodzinie na wielu poziomach dysfunkcyjnej, co odbija się na jej całym życiu – począwszy od wykluczenia społecznego w dzieciństwie, aż po dorosłość, w której ciągle nie czuje się wystarczająco dobra i wartościowa. Pobyt w szpitalu i niespodziewana wizyta jej matki stają się przyczyną do wspomnień i próbą oczyszczenia atmosfery między kobietami.

Poruszająca lektura - o miłości w rodzinie pomimo krzywd, o trudnym dzieciństwie. Bardzo oszczędna i dająca pole do interpretacji - w tej książce więcej dzieje się poza słowami - to co nie zostało powiedziane wprost jest bardzo ważne i trudne. O tym, że dziedziczymy traumę przez pokolenia i o próbie wyzwolenia się.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz